Dlaczego jeżdżę na Wschód?

Powód jest prosty: na Zachodzie jest bardzo nudno i nic nigdy ciekawego się nie dzieję, nie ma po prostu zaskakujących sytuacji. Wszystko zostało bowiem uporządkowane, przewidziane, zaplanowane i wpisane w grafik. Dlatego jeżdżę na Wschód – tam bowiem człowieka co chwila coś zaskakuje. Już w 2008 r. pisałem o Lwowie:

Lwów okazał się miastem, w którym wszystko jest możliwe; każde połączenie jest w nim jednakowo dobre i – cokolwiek by się nie stało – nic nie traci ze swej naturalności. Panuje tutaj atmosfera nieprzewidywalności; swego rodzaju, specyficzny twórczy nieład; odnoszę wrażenie, jakby nic nikogo tu nie dziwiło, wszystko jest przyjmowane z podobną dozą spokoju. Po mieście jeżdżą powojskowe półciężarówki, ambulanse przypominają te z serialu „Mash”, a marszrutki zatrzymują się w dowolnych miejscach.

O to chodzi, na Wschodzie co chwila rzeczywistość zaskakuje i zmusza do myślenia, nie pozwalając na pogrążenie się w wygodnym odrętwieniu (Comfortably numb). A to marszrutka nie przyjedzie na czas; a to przyjedzie, ale nie będzie w niej miejsca; a to droga okaże się nieprzejezdna, bo jakiś pasterz prowadzi nią swoje stado owiec; a to skończy się gdzieś asfalt; a to spotkasz krowy w środku miejscowości; a to jakiś funkcjonariusz publiczny poprosi Cię o łapówkę; a to zamiast trójkąta ktoś będzie sygnalizował swój awaryjny postój płonącą beczką benzyny; a to ktoś nagle bez migacza zmieni pas jazdy; a to każą Ci iść do innego przedziału w pociągu, gdyż w Twoim ktoś nielegalnie przewozi morele; a to ktoś wysadzi się na środku mongolskiego stepu o drugiej w nocy jakieś sto kilkadziesiąt kilometrów od najbliższej osady.

Co chwila coś się dzieje i wydarza się jakaś mała przygoda.

A sami powiedziecie: co może Wam się przydarzyć w Niemczech?
Szczytem marzeń jest ujrzenie ładnej Niemki – podobno ktoś kiedyś widział taką istotę.

I to jest piękne i to jest w gruncie rzeczy najważniejszy powód, dla którego jeżdżę na Wschód.

DSC_0668

Advertisements
This entry was posted in Refleksje o podróżowaniu and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s