Język

Jak pisałem, Ormianie są na bardzo niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego, czego oznaką jest, oczywiście, nieposługiwanie się alfabetem łacińskim, ew. cyrylicą.
Zamiast tego mają jakieś dziwne znaczki wymyślone podobno po pijaku przez św. Mesropa Masztoca w V w.
Także do tej pory opanowałem jedynie podstawowe zwroty, takie jak “barew dzez” (“dzień dobry”), “asdfsa” (“kochanka”) oraz “soddhs wahdas?” (“po ile?)”. Tak, w przypadku dwóch z trzech tych zwrotów napisałem losowe znaki. Kto zgadnie, które to są, wygrywa darmowy kurs ormiańskiego prowadzony przez autora bloga.

Z ciekawostek: Ormianie podobno podkreślają bardzo podmiot. To znaczy, nie mówią “Kocham Cię”, tylko “Cię Kocham”.

Jak na tak niewielki kraj przystało, istnieją dwa dialekty: wschodni i zachodni. Oprócz tego istnieje staroormiański używany w liturgii tutejszego Kościoła.

Na szczęście, jak w każdym porządnym postsowieckim kraju, idzie dogadać się po rosyjsku 🙂

A jak widać ze zdjęcia menu w jednej z restauracji, także po angielsku:

20130619_141842

Poniżej zdjęcia pomnika najwybitniejszego poety ormiańskiego okresu wczesnej dynastii Araratów:

DSC_0039

Advertisements
This entry was posted in Armenia and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Język

  1. Obstawiam, ze prawdziwy jest zwrot “po ile?”, ponieważ pozwala uniknąć śmierci głodowej i jednocześnie nie zrujnować sobie budżetu reprezentacyjnego. Bez pozostałych zwrotów da się przeżyć…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s