Tbilisi vs. Erywań

Nasz korespondent, który przypadkowo jest również autorem tego bloga, odwiedził ostatnio Tbilisi (1,15 mln mieszkańców, 726 km2).

Stolica Gruzji znacznie bardziej przypadła mu do gustu niż Erywań – prawdopodobnie z powodu tego, iż posiada ona starą zabudowę. A Europejczycy z Europy właściwej (Ormianie i zwłaszcza Gruzini twierdzą, że należą do Europy i ja się z tym zgadzam, pieprzyć geografię) lubią starą zabudowę. Fotografowie również. Poza tym, choć w Erywaniu też jest rzeka, w Tbilisi jest bardziej wyeksponowana.

Oczywiście, Tbilisi można zwiedzać, ale znacznie lepiej objadać się chaczapuri i chinkali, raczyć się zimnym piwem i zażywać kąpieli w tyflijskich łaźniach siarkowych.

Poniżej krótkie porównanie tych dwóch miast.

Erywań Tbilisi And the winner is…
Kobiety Ormianki są piękniejsze… ale to w Tbilisi zakochałem się trzy razy jednego dnia Słowianki, np. mama Madzi na koniu lub Monica Bellucci
Jedzenie Kebab za 3 PLN w okolicach dworca Chaczapuri za 5 PLN Vifon za 1,50 PLN
Charakter miasta Bulwarowy Stara zabudowa Lwów z jego kamieniczkami
Metro 1 linia 2 linie Basen Narodowy w Warszawie
Widok Ararat Pomnik Matki Gruzji Elektrociepłownia nr 2 w Łodzi
Główna atrakcja Kaskady Twierdza Narikala Wrocławskie Krasnale

Na koniec zdjęcie wykonane z Twierdzy Narikali:

DSC_0182

Advertisements
This entry was posted in Armenia, Gruzja, Relacje and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s