Garni

Kolejną wycieczką, którą odbyłem, było Garni. Jest tam jakaś zabytkowa świątynia poświęcona Mitrze. Z przyzwoitości do niej poszedłem, ale było tam za dużo ludzi, wobec czego czym prędzej się oddaliłem od turystów z całej Europy (a była tam sama śmietanka: Włosi, Francuzi itd.), wkroczyłem na teren zamkniętego rezerwatu, zabiłem kilku strażników i udało się – udało się zrobić tę absolutnie przeciętną fotografię, ale z nietypowego ujęcia i bez turystów w tle (tak, ten mały budyneczek w prawej części fotki, to świątynia w Garni) 🙂

DSC_0337

Plan był taki, że pójdę jeszcze do twierdzy Hawuc Tar, ale bardzo szybko przekonałem się, że ponad godzina marszu w 35-stopniowym upale przekształca się w dystans-absolutnie-niemożliwy-do-przejścia. Wobec tego odbyłem mini plener fotograficzny po okolicy, a było tam naprawdę ładnie:

DSC_0328

Po wdrapaniu się na górę ja i moje sadło byliśmy bardzo zmęczeni, dlatego zeszliśmy czym prędzej do wąwozu lokalnej rzeki Goght, aby się w niej wypluskać. Ostatecznie stwierdziłem, że ta czynność również byłaby zbyt męcząca, więc zamiast tego sfociłem coś, co w staroormiańskim nazywa się “The Symphony of Stones”:

DSC_0340

Advertisements
This entry was posted in Armenia, Relacje and tagged , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Garni

  1. Pingback: Geghard | turadioerewan

  2. Pingback: Zakaukazie – informacje praktyczne (część 4: co warto zwiedzać?) | turadioerewan

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s