Zakaukazie – informacje praktyczne (część 2: jak dojechać do oraz przemieszczanie się)

1. Gruzja
a) jak dojechać?

Do Gruzji można dostać się na wiele sposobów, od Turcji, Armenii, Azerbejdżanu, Rosji (dochodzi wtedy jednak koszt wizy do Rosji, a także promem z Odessy (Ukraina). Jednak zdecydowanie najtańszym, najwygodniejszym i najszybszym sposobem (najtaniej na pewno wyjdzie stopem przez Turcję) jest bezpośredni samolot tanich linii lotniczych Wizzair z Warszawy bądź Katowic do Kutaisi. Są też tanie loty do Baku, ale z przesiadką w Budapeszcie, no i trzeba wtedy wizę do Azerbejdżanu robić.
b) przemieszczanie się
Podstawowym środkiem transportu w Gruzji są marszrutki. Z Kutaisi dojedziemy nimi do Achalcyche na południu, Batumi nad Morzem Czarnym, Zugdidi na północnym zachodzie (brama do Abchazji), Mestii na północy w Swanetii oraz Tbilisi (po drodze można wysiąść w Gori). Orientacyjna stawka za wszystkie te połączenia to 10 GEL. Mowa o kursach z dworca autobusowego, z lotniska (jakieś 14 km od miasta) do Tbilisi przejazd kosztuje 20 GEL (są też marszrutki na dworzec). W Tbilisi są cztery główne miejsca odjazdów marszrutek i autobusów. Pierwszy to międzynarodowy dworzec autobusowy Ortachala, z którego pojedziemy do Baku (ostatni autobus odjeżdża o 15:00 i jest na 06:00 czasu azerskiego – jedna godzina do przodu względem Gruzji; koszt 30 GEL). Stamtąd można pojechać też do Turcji czy zapewne Erywania, choć ja zawsze jeździłem do niego z marszrutkowiska przy dworcu kolejowym (ostatnia marszrutka 16-17, koszt 30 GEL). Stamtąd pojedziemy też do granicy z Azerbejdżanem Krasnego Mostu. Trzeci dworzec położony jest przy stacji metra Isani i obsługuje połączenia do Kachetii (Signagi, Lagodechi, Telawi itd.), a także Tuszetii (tzn. można tam wynająć jeepa do Tuszetii). Ostatni, główny dworzec, położony jest przy stacji metra Didube. Stamtąd pojedziemy do Achalcyche, Kutaisi, Batumi, Gori, Kazbegi i Chewsuretii (autobus odjeżdża w środy o 16:15 do Barysacho, a marszrutki do Szetili w środy i soboty o 9:00, powrotne w czwartki i niedziele o 12:00, czas: 6h – czy więcej połączeń jest – nie wiem).
Marszurtki odjeżdżają, jak się zapełnią.
Jadąc do Baku, Batumi, Kutaisi czy Zugdidi z Tbilisi warto rozważyć nocny pociąg, w którym można się przespać (choć do Kutaisi przyjeżdża o jakiejś 2-3 w nocy, więc tak bardzo się nie wyśpimy; rozkład jazdy tutaj). Dworzec kolejowy jest przy stacji metra Station Square.
Oprócz tego są taksówki, które nie są drogie, zwłaszcza jeśli jedzie się w kilka osób. Przykładowo, marszrutka z Tbilisi do Telawi (jakieś 90 km) kosztuje 8 GEL, a taksówka 40 GEL, czyli 10 GEL na osobę.
W Tbilisi działają dwie linie metra. Koszt przejazdu to 0,50 GEL, czyli tyle samo co za autobusy i marszrutki, trzeba jednak kupić za kilka lari kartę, na której ładuje się przejazdy. Można ją oddać za zwrotem pieniędzy.

2. Armenia
a) jak dojechać?

Co prawda istnieje bezpośrednie połączenie z Warszawy do Erywania, jednak dużo taniej jest polecieć do Kutaisi, tam marszrutka do Tbilisi i stamtąd (dworzec kolejowy, dworzec Ortachala) kolejna do Erywania (dworzec Kilikia). Podróż z Tbilisi do Erywania zajmuje jakieś 5,5-6h. Warto pamiętać, że przez Turcję i Azerbejdżan nie dostaniemy się do Armenii, gdyż granice z tymi państwami są zamknięte. Można jeszcze przez Iran, ale tam trzeba wizy, no i będzie to droższe.
b) przemieszczanie się
W Armenii również dominują marszrutki i w godzinach porannych (najlepiej 8-9) nie ma problemu z przemieszczaniem. Gorzej jest popołudniu, gdyż często marszrutki dokądś odjeżdżają tylko rano. Wynika to z tego, że choć odległości są niewielkie, to jednak drogi są górskie i kiepskiej jakości.
Głównym dworcem jest Kilika na ulicy Isakowa (z centrum można tam się dostać m.in. marszrutką nr 75, ale najlepiej się pytać miejscowych o “Kilikia Awtokajan”). Tam znajdziemy połączenia międzynarodowe, czyli do Tbilisi (6500 AMD), Turcji (przez Gruzję), Iranu oraz Stepanakartu w Górskim Karabachu (5000 AMD), a także wiele lokalnych (do Eczmiadzyna, Zwartnoc, Armawiru, Asztaraku, Spitaku, Wanadzoru, Sisianu, Goris, Jegegnadzoru, Wardenis). Marszurtki do Chor Wirapu, jak i pewnie inne w tym kierunku, odjeżdżają z marszrutkowiska przy dworcu kolejowym (można tam się metrem dostać). Marszurtki do Sewanu i Dilidżanu odjeżdżają z placyku przy szosie szewańskiej (można tam się dostać autobusem 259 jadącym do Albowianu). Wreszcie marszrutki do Garni odjeżdżają z jeszcze innego placyku, ale już nawet nie pamiętam gdzie, i jak tam dojechać, najlepiej pytać się miejscowych – ja tak zrobiłem.
Istnieje też nocny pociąg do Tbilisi i Batumi, ale jest on droższy (8200 AMD do Tbilisi) i znacznie dłużej jedzie (kilkanaście godzin, no, ale można sobie pospać), a także dzienny do Giumri (odjeżdża po 8:00, powrotny po 18:00, 1000 AMD, jedzie 3h). W sezonie jeździ codziennie do Batumi, poza sezonem do Tbilisi co dwa dni, tutaj można znaleźć rozkład jazdy.
Uzupełnieniem transportu zbiorowego są taksówki oraz autostop, o którego nie powinno być trudno na głównych szlakach, czyli szosie szewańskiej do Sewanu i dalej przez Wanadzoru do granicy z Gruzją oraz szosie do Goris i dalej do Stepanakertu. Warto jednak pamiętać, że o ile nie powinno być problemu z połączeniami z i do Erywania, to jednak do mniejszych miejscowości ostatnie kursy bywają już o 14:00. Duże pozostałe węzły do Giumri (kursy np. do Achalcyche w Gruzji, Spitaku, Wanadzoru, Erywania) oraz Wanadzor (stamtąd można pojechać na północ do Stepanawenu, Alawerdi, Spitaku, Dilidżanu, Giumri, Erywania).
W Erywaniu funkcjonuje jedna linia metra, koszt przejazdu 100 AMD, czyli tyle samo co za marszrutki. Karty nie trzeba kupować, metro jest na żetony.
Są też trolejbusy, kosztują 50 AMD.

3. Azerbejdżan
a) jak dojechać?
Mamy dwie podstawowe opcje. Lot Wizzaira do Baku z przesiadką w Budapeszcie. Oraz lot Wizzaira do Kutaisi. Ja bym sugerował tę drugą opcję, bo wizę do Azerbejdżanu nie jest łatwo dostać (o czym pisałem tutaj), więc ja bym nie ryzykował kupowania biletu do Baku. Z Tbilisi do Baku można się dostać na kilka sposobów. Pierwszy to nocny pociąg, kosztuje ok. 50 GEL i wyjeżdża po 16:00, na miejscu jest bodaj o 8:00, o ile nie będzie opóźnienia spowodowanego kontrolą graniczną, co się podobno często zdarza. Można też pojechać autobusem, który wyjeżdża o 15:00 z Ortachela, na miejscu o 6:00, kosztuje 30 GEL. Można wreszcie zrobić, tak jak ja, który na pociąg i autobus nie zdążyłem (poza tym, czy jest sens tracić popołudnie?) i pojechać na granicę Krasnyj Most marszrutką (ostatnia o 17:00, ok. 1 h) lub taksówką (jak ja, 20 GEL za maszynę, więc w kilka osób można sobie pozwolić). A na granicy po stronie azerskiej znajdziemy bez trudu marszrutkę, autobus lub minivana. Koszt: 10 AZM za osobę, ok. 6h. Nocna marszrutka nie jest najwygodniejsza, ale to ciekawe przeżycie.
Można też pojechać na dworzec przy stacji metra Isani i tam wziąć marszrutkę lub taryfę do przejścia w Lagodechi. Warto pamiętać jednak, że trasa przez Lagodechi jest znacznie piękniejsza, więc warto ją zrobić za dnia. Można jednak wtedy pojechać do Szeki, zamiast do Baku.
b) przemieszczanie się
Z Baku dostaniemy się w każdy region kraju. Na południe do Lenkoranu kursuje nocny pociąg, podobnie do Szeki (4 AZM za płackartę; odjazd o 21:15, na miejscu o jakiejś 8; rozkład jazdy tutaj). Na północ do Kuby również jest pociąg. Jeśli chcemy się dostać do Gobustanu, musimy wziąć z centrum autobus miejski nr 120 lub 88 i z krańcówki 88 (ale nie 120), należy wziąć autobus nr 195, no a potem taryfa.
Z kolei do Surachanów jeździ autobus nr 207 lub 213 ze stacji metra Koroglu.
W Baku działają dwie linie metra. Przejazd kosztuje 0,20 AZM, czyli tyle samo co za autobusy, trzeba jednak kupić kartę za 2 AZM, na której ładuje się przejazdy. Można ją potem oddać za zwrotem pieniędzy.

4. Górski Karabach
a) jak dojechać?

Wjazd do Górskiego Karabachu możliwy jest wyłącznie od strony Armenii. Istnieją dwie drogi do Karabachu, jedna, główna, biegnie od Erywania do Stepanakertu przez Goris. Marszrutki odjeżdżają z dworca Kilikia, jadą jakieś 6h, a podróż kosztuje 5000 AMD, odjeżdżają jak się zapełnią, z grubsza co godzinę, od 7:00.
Druga droga wiedzie przez Wardenis do Karwaczaru, jednak nie polecam jej, gdyż jest naprawdę kiepskiej jakości. No i znacznie trudniej na niej o marszrutkę. Ja pokonałem ją w kierunku przeciwnym i z Karwaczaru była tylko jedna marszrutka o 6 rano do Wardenisu. Poza tym, droga z Karwaczaru do Stepanakertu również jest kiepskiej jakości.
b) przemieszczanie się
Centrum komunikacyjnym jest bez wątpienia Stepanakert. Z dworca autobusowego pojedziemy do Hadrutu (autobus o 8 lub 9 rano, nie pamiętam, powrót o 14), Martakertu (autobus rano o 8 lub 9, nie pamiętam), Suszy, Vanku (za miasteczkiem jest monaster Gandzasar; ostatni powrotny o 15) i Erywania. Do Askeranu, z którego możemy pojechać do miasta-widma Agdamu, autobusy odjeżdżają nie z dworca, lecz z przystanku zza rondem. Trzeba pamiętać, że w Karabachu dominują – o dziwo – autobusy, a nie marszrutki, i na kursy z dworca autobusowego musimy wcześniej kupić bilet w kasie. (Zazwyczaj na Zakaukaziu płaci się u kierowcy). Przypominam, że jeśli w paszporcie zostanie ślad po pobycie w Karabachu, to nie wjedziemy do Azerbejdżanu!

5. Abchazja
a) jak dojechać?

Wjazd jest możliwy bądź od strony Rosji (przejście na rzecze Psou) lub Gruzji (na rzece Ingur). Ważne, by pamiętać, że jeśli wjedziemy od strony Rosji, to tak samo będziemy musieli wyjechać stamtąd. Podobnie w przypadku wjazdu od strony Gruzji. Aby wjechać od strony Gruzji, należy pojechać do Zugdidi, a stamtąd z niewielkiego placyku za mostem przy drodze z centrum do dworca autobusowego (z dworca można pojechać do Mestii, w Swanetii) udać się marszrutką na granicę. Most można przejść pieszo lub wsiąść do konnej bryczki. Po stronie abchaskiej trzeba poczekać na marszrutkę lub pojechać z quasi-taksiarzem (stawka jak za marszrutkę, wozi ludzi zdezelowaną żigulą) do Gali. Z Gali zaś będzie już marszrutka bezpośrednio do Suchumi (ostatnia o 17).
b) przemieszczanie się
Z Suchumi dostaniemy się niemal wszędzie. W kierunku północnym autobusy i marszrutki jeżdżą aż do granicy z Rosją czy niektóre pewnie nawet do Soczi. Czyli możemy pojechać do Nowego Afonu, Picundy, Gagry itd. Na południe do Gali, Oczamczyry i Tkwarczeli. Z Oczamczyry jeśli chcemy pojechać do Tkwarczeli trzeba dostać się na główną drogą, bo z samego miasteczka kursów nie ma. Można zabrać się jakąś marszrutką. Z Suchumi mamy też połączenie kolejowe do samej Moskwy. Dworzec autobusowy jest przy kolejowym. W Suchumi są też trolejbusy.

6. Osetia Południowa
Danych nie mam na ten temat, bo tam – jeszcze! – nie byłem.

Advertisements
This entry was posted in Abchazja, Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, informacje praktyczne, Karabach and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s